Archiwa kategorii: ANIELSKIE MIASTO

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 6. -Jak masz na imię? -Teddy…Jak tu wszedłeś? Czego chcesz?!- zapytał grubas ze strachem w oczach. -Pytam jak masz naprawdę na imię, nick mnie nie obchodzi- powiedział ze spokojem wysoki mężczyzna, który siedział na wannie. -No Teddy, to… To … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 5. Sara Robinson otwarła nam drzwi i wpuściła do środka. Była niską i szczupłą szatynką. Miała podpuchnięte oczy, prawdopodobnie od płaczu. Na oko mogła mieć około trzydziestu lat. Mieszkanie było przytulne, lecz bardzo skromnie urządzone. Na stole stała szklanka … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 4. Zarzuciłam kurtkę, powiedziałam wszystkim „na razie” i wyszłam. Za chwilę wróciłam i otwarłam drzwi. -Lyssa! No idziesz partnerko?! Co tam tak notujesz? -Już, już…Poczekaj w aucie, zaraz zejdę! Wsiadłam do naszego gruchota i otwarłam nową paczkę dunhilli, która … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 3. Obudziłam się po piątej. Ostatnio źle spałam. Chyba brakowało mi faceta. Czułam rozregulowaną moją gospodarkę hormonalną. Ale nie miałam czasu kogoś poszukać, pół roku temu zakończyłam związek ze Stevenem, okazał się godnym pożałowania dupkiem. Nie ważne. Wstałam, poszłam … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 2. W nocy nie spałam. A jeśli spałam, to krótko. Deszcz uderzający o parapet za oknem pozbawił mnie złudzeń, jak tylko się położyłam. Potem chyba usnęłam, ale przyśniło mi się coś paskudnego. Spojrzałam na czerwone cyferki radiobudzika. Było po … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz

ANIELSKIE MIASTO

Odcinek 1. Pogoda w mieście była paskudna, lało jak z cebra od dwóch dni, było zimno i na dodatek wiał porywisty wiatr. Ogólnie nawet psy miały dość tej pogody, paskudna jesień. Z mokrą sierścią, z podkulonymi ogonami biegały po parku, … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

Opublikowano ANIELSKIE MIASTO, TWÓRCZOŚĆ SANDOKANKI: | Dodaj komentarz